Życie nie jest usłane różami, to pudełko gorzkich czekoladek | Elżbieta Sidorowicz „Okruchy gorzkiej czekolady. Morze ciemności”
Gdy rodzice Ani decydują się na zakup pięknego, ale zarazem zrujnowanego domu, dziewczyna jest zachwycona. Pomimo że czeka ich dużo pracy, nastolatka jest zakochana w ich nowym miejscu na ziemi. Jednak rodzice Ani giną w wypadku samochodowym, a dziewczyna zostaje sama. Jej świat, w chwili gdy usłyszała tę straszną wiadomość, legł w gruzach. Ani pogrąża się w rozpaczy, a dom, który nie nadaje się do zamieszkania (bez gazu, wody i prądu), tylko przypomina jej o tym, kogo utraciła. Morze ciemności to opowieść o podnoszeniu się z dna rozpaczy, ponownym odnajdywaniu szczęścia w codzienności.
Ból, jaki przeżywała Ania, odczuwałam i ja. To, jak autorka potrafiła przeleć a karty tej powieści ból i smutek, wprawiło mnie w przedziwny stan. Byłam tym zachwycona, ale i bałam się czytać dalej, żeby rozpacz bohaterki mnie nie sparaliżowała i nie chciałam pogrążyć się w niej tak, jak Ania. Nie dziwię się, że przed lekturą czytałam tyle pozytywnych recenzji. „Morze ciemności”, czyli pierwsza część cyklu Okruchy gorzkiej czekolady, to historia, od której nie da się oderwać. Podczas lektury byłam Anią, czułam to co ona i razem z nią starałam odnaleźć choćby najmniejszy promyk światła, drobny powód do radości. Można powiedzieć, że razem z nią na nowo uczyłam się żyć. Już dawno żadna powieść nie wywołała we mnie tyle emocji, tylu łez. Ta powieść pokazuje emocje, uczy empatii i współczucia. Dzięki „Morzu Ciemności” młodzi czytelnicy będą mogli spojrzeć na świat nieco inaczej, z innej perspektywy. Autorka skupiła się na emocjach bohaterki, chcąc je przekazać czytelnikowi.
Ania jest bohaterką realną, prawdziwą. Nie jest sztuczna, a w swoich uczuciach bardzo prawdziwa. Jest utalentowana, ma wielki talent plastyczny, który w jakiś sposób jej pomaga wrócić do codzienności. Czy bohaterka jest dorosła jak na swój wiek? Cóż, trudno powiedzieć – na pewno musiała bardzo szybko porzucić dzieciństwo, ale nadal jest osobą młodą, która może popełniać błędy i podejmować pochopne decyzje.
„Morze ciemności” to książka bardzo emocjonalna, oddziaływająca na czytelnika w bardzo wyrazisty sposób. Nie spodziewałam się, że aż tak na mnie wpłynie. Czy polecam? Jak najbardziej. Jest idealnym wyborem nie tylko dla nastolatków, ale i dla starszych czytelników, którzy okres młodzieńczego buntu mają już dawno za sobą.
Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu Zysk i Ska!