Co oglądam? Seriale porzucone
Pierwsze kilka sezonów obejrzałam na raz. Później było trochę gorzej, ale to, co się dzieje w tym serialu przez dwa ostatnie, to… flaki z olejem. Scenarzyści ciągną akcje, nie budują napięcia, mało pokazują świata zewnętrznego (skupiają się tylko na pewnych grupach). Co chwilę słyszy się, że dany sezon będzie już tym ostatnim, Niestety, co chwila wychodzi nowy. Nie wiem jak jest teraz, ale poprzednie sezony ratowało wielkie zakończenie. Ciągnęłam ten serial tylko dla nich.
Chciałam obejrzeć i polubić ten serial. Jest to współczesna wersja klasycznej baśni, gdzie bohaterka jest policjantką, a bohater – właściwie nie wiem. Obejrzałam kilk odcinków pierwszego sezonu. Wynudziłam się jak ten przysłowiowy mops. Do tego serialu na pewno nie wrócę.
Obejrzałam trzy sezony tego serialu. Czwarty mnie rozczarował i śmiertelnie znudził, więc nie oglądałam dalej. Wiem, że dużo, dużo zadziało się w tym serialu. I czasami mam chęć do niego wrócić (ale Netfliks go usunął, więc moje plany odchodzą w dal). Tutaj też za wiele nie mam do powiedzenia, oprócz tego, że zaczęłam go oglądać jeszcze w liceum, uległam szałowi na wampiry i nie mogłam wybrać między braćmi Salvatore.
Książka zbytnio mi się nie podobała, ale jest o wiele lepsza od serialu. O różnicach między nimi pisałam tutaj. Produkcja Netlifksa jest straszliwie nudna i obejrzałam pierwszy sezon do końca tylko z poczucia obowiązku. Powstanie drugiego sezonu było całkowicie bezsensu, a za jakiś czas światło dzienne ujrzy trzeci… Cóż, jak dla mnie to gruba przesada, ale może komuś się spodoba.
Tutaj było wszystkiego za dużo. Chcę do niego wrócić, ale nie wiem czy znajde na to odpowiednio dużo czasu. Supernatural to jeden z tych seriali, które już dawno powinny się zakończyć, ale niestety, na fali ich popularności, są na siłę przedłużane.