A Ty co zrobisz, jeżeli…? „Rogi” Joe Hill
O książce usłyszałam dopiero gdy pierwszy raz dostrzegłam zwiastun filmu, gdzie w rolę Iga wcielił się Daniel Radcliffe. Staram się być wierna mottu „najpierw książka potem film” więc postanowiłam przed zapoznaniu się z Rogami Alexandre Aje przeczytać pierwowzór. Film reklamowany był jako : horror, romans, thriller, kryminał i dramat czyli taki miszmasz wszystkich gatunków. Nie wszystkim takie połączenia się udają, trzeba mieć olbrzymi talent, aby umiejętnie lawirować między tymi gatunkami, bez popularnego ostatnio head desk. Jakie są moje wrażenia?
Joe Hill stworzył książkę wstrząsającą, nieprwadopodobną i wciągającą już od pierwszych stron. Nie ma nudnego wprowadzenia w akcje, brak przydługich opisów, które nic nie wnoszą do akcji, a czytelnika tylko odpychają. Od pierwszych stron autor zaserwował całą masę zdarzeń. Jesteśmy z Igiem od początku jego przygody z rogami, później, strona po stronie poznając jego przeszłość, rodzinę, znajomych. I niego samego. Główny bohater przeszedł niesamowitą metamorfozę. Może sprawiła to prawda, o której w końcu się dowiedział. Może to rogi pchnęły go do zmiany swojego charakteru? Trudno na to pytanie odpowiedzieć, bo w jednym momencie widzimy Iga na kacu, ze zrujnowanym życiem, a za jakiś krótki czas bohater ma rogi, widły i pała rządzą zemsty.
Hill porusył również inny temat, który mnie zainteresował, a innych skłoniłby do rozpalenia olbrzymiego ogniska, wrzucenia tam książki i powortu do czasów Czarownic z Salem, gdzie palono wszystko i wszystkich, którzy choć trochę odstawali od społeczności. W tej książka Hill nie neguje istnienia Boga. Raczej tylko uwtierdza nas w przekonaniu że on jest. Tak samo jak i jest diabeł i stara się porównać te dwa istnienia. Wyrzuca Stówrcy to, że go nie było, kiedy był potrzebny; że pozwolił zginąć niewinnej dziewczynie, która kochała go całym sercem. Na ten temat można by było dyskutować i dykutować i przytaczać cytaty z Pisma Świętego, nie tylko te, które autor zaprezentował w swojej książce. Niestety, nie ze wszystkimi taka dyskusja by się udała.
Nie wierzcie tym, którzy mówią że Rogi to horror. Przy czytaniu tej książki nie ma się czego bać. Sama końcówka to już czysta fantastyka, bo inaczej tych zdarzeń nie mogłambym nazwać. Dzieło Hilla to powieść trzymająca w napięciu do samego końca. I pomimo że pozornie wszystko się wyjaśniło, to tak naprawdę chciałabym dowiedzieć się jakpotoczyły się dalsze losy bohaterów. Jednak kontynacja Rogów to byłby pic i raczej nie powstałaby z tego książka dobra.
Czytałam i prawdę mówiąc niezbyt mi przypadła do gustu. Było poprawnie, było w porządku, ale chciałam czegoś więcej – dużego wow nie było.
Przyznaję, że po książkę sięgać nie zamierzam, ale film oglądnę 🙂
Mam tę książkę , ale jeszcze jej nie czytałam, lecz zamierzam, dlatego bardzo jestem ciekawa, czy przypadnie mi do gustu.
strasznie podobała mi się ta książka, gdy czytałam ją po raz pierwszy!
na pewno zajrzę tu częściej!
Mnie i tak to przeraża, samo słowo Rogi:) I dla mnie bohater też zawsze będzie miał twarz Daniela, a nawet lepiej, bo to twarz Harrego 😀
Właściwie z chęcią bym się z tą książką zapoznała, ale chwilowo mam inne do czytania 😉
Dużo sobie obiecuję po tej książce i trochę mnie wystraszyłaś tym, że to nie czysty horror. Mam jednak nadzieję, że trochę strachu mi ta historia dostarczy.
Chce ją najpierw przeczytać, a potem obejrzeć i jakoś niespecjalnie mi to wychodzi.
Faktycznie, oryginalna fabuła. Skoro to nie horror, to z chęcią przeczytam.
Bardzo chciałabym poznać prozę syna Stephena Kinga. I na pewno to zrobię 😉
Nie miałam pojęcia, że jest książka, szczerze mówiąc 🙂 Co prawda na film nie miałam zbyt dużej ochoty, ale na powieść chyba się skuszę…
Nawet nie wiedziałam, że jest książka, słyszałam tylko o filmie 🙂
"Czuć", że ta książka jest oryginalna. Ja ostatnio nie mam przekonania, co do takiego gatunku – fantastyki z misz-maszem, więc na razie odpuszczę 🙂
Oglądałam film i naprawdę z czystem sumieniem mogę go polecić. Jest zabawny, z fajną muzyką no i tworzy hybrydę gatunkową, czym zyskuje 😉 Nawet nie wiedziałam, że jest książka. Dobrze wiedzieć 😉
Nie jestem fanką horrorów, ale o filmie sporo słyszałam, widziałam zwiastun. Mimo to, niezbyt czuję sie zachęcona do zagłębiania się w tą pozycję.
http://limobooks.blogspot.com/
Oglądałam film i muszę przyznać, że spodobał mi się na tyle, że chętnie sięgnę po książkę 😉
Strasznie nie lubię takiego pomieszania fantastyki z thrillerem, czy kryminałem. Do tego słyszałam, że film raczej kiepski. Książka chyba zyskuje o wiele lepsze opinie, ale mimo wszystko – nie sądzę, by mi się spodobała 🙂
świetny blog!
obserwuję i liczę na rewanż
http://www.zakladkaa.blogspot.com
O rany,gdy przeczytałam, że obudził się z rogami pomyślałam, że zapomniałaś wspomnieć o wątku komediowym, ale rozumiem, że nie tędy droga. Filmu nie widziałam, książki raczej nie przeczytam.